Ballmer chwali Apple i App Store
Opublikowano: 9 marca 2010 r. przez: NineInchNick
Tagi: Apple, bing, google, jobs, microsoft, Steve Ballmer
“Apple spisało się świetnie jeśli chodzi o umożliwienie ludziom zamianę własności inteletualnej w gratyfikację finansową”, powiedział szef Microsoftu, Steve Ballmer w zeszłym tygodniu podczas wizyty w University of Washington.
Redaktorzy gazety Seattle Times doszli do wniosku, że takie deklaracje oznaczają ocieplenie stosunków pomiędzy Apple a Microsoftem. Być może zwiastuje to także wymianę domyślnej wyszukiwarki iPhone z Google na Bing. Plotki tego rodzaju krążą w świecie IT już od stycznia tego roku. Apple poważnie pogryzło się z firmą Google, które zaczęło niebezpiecznie wkraczać w terytorium smartphone’ów. Wygląda na to, że tym ruchem firma Jobsa będzie próbowała odświeżyć zagubioną przyjaźń z dawnych lat, czyli z samym Microsoftem.









Magazyn ComputerWorld donosi, że nadeszły zmiany w czołówce najpopularniejszych przeglądarek internetowych. Według firmy Net Applications, która monitoruje aktywność 160 milionów użytkowników internetu na 40 000 serwisach internetowych, przeglądarka Google Chrome wskoczyła na trzecie miejsce w rankingu popularności. Tym samym wyprzedziła ona Makową przeglądarkę Safari.
Telefon Google nie będzie kolejnym zwykłym telefonem opartym o system Android. Będzie to urządzenie w pełni brandowane przez Google. Firma rozpoczęła już testy wśród swoich pracowników.
Jedna z głównych zalet przeglądarki Chrome, która niedawno doczekała się makowej wersji beta, jest szybkość otwierania i renderowania stron. Computerworld odkrył, że o ile rzeczywiście Chrome zadziwia wydajnością w tescie SunSpider JavaScript, o tyle zajmuje w nim dopiero drugie miejsce. Narazie królem prędkości pozostaje
Jeżeli codziennie korzystacie z poczty Google to być może takie urządzenie zagrzeje miejsce na Waszym biurku. Gboard jest dodatkową klawiaturą, która oferuje szybki dostęp do wszystkich najważniejszych funkcji Gmail. Wyszukiwanie, odpowiadanie na pocztę, czy kasowanie maili odbywa się za pomocą jednego kliknięcia.
Firma Google uruchomiła dostępny dla wszystkich, publiczny serwer DNS. Nowa usługa umożliwia pominięcie serwera standardowo przyznawanego przez dostawcę internetu. Użytownik internetu zwykle nieświadomie korzysta z serwera DNS przy każdym otwieraniu strony, sprawdzaniu poczty czy klikaniu w link. Zadaniem DNS jest konwertowanie nazwy hosta na adres IP, czytelny dla protokołów internetowych.